„Wilkołak. Dlaczego ja?” - recenzja Kamili
Kamila Krain (18 lat)
2010-07-22 14:36:58

Szara rzeczywistość. Monotonia każdego dnia. Tak wygląda każdy kolejny dzień piętnastoletniego Trey’a, który został osierocony i mieszka w domu dziecka, gdzie nie brak mu kłopotów.
Pewnego dnia, nastolatek budzi się w swoim pokoju z okropnym bólem głowy. Zaniepokojony rozgląda się po swoim pokoju, który wygląda jak po przejściu tornada – wszystkie rzeczy porozrzucane, okno w strasznym stanie, jakby zarysowane grabiami, a dodatkowo jego nowe buty, na które tak ciężko pracował doszczętnie zniszczone, jakby ktoś pociął je ostrym nożem. Chłopak nie bardzo zdaje sobie sprawę z tego, co stało się ubiegłej nocy.
Jakby tego było mało, okazuje się, że drzwi do pokoju Trey’a zamknięte są od środka, więc opcja, że ktoś włamał się do jego pokoju i zdemolował go automatycznie zostaje wykluczona. Na dodatek w jego domu dziecka zjawia się domniemany wuj Trey’a, który potajemnie zabiera go ze sobą do domu.
Nastolatek jest niesamowicie pogubiony w ostatnich wydarzeniach – najpierw jego pokój, teraz jakiś nieznajomy, który wręcz porywa go z domu dziecka, wszystko to sprawia, że życie Trey’a wywraca się do góry nogami. A to dopiero początek, gdyż po pewnym czasie chłopak dowiaduje się, że drzemią w nim szczególne siły, które domagają się uwolnienia, a ponadto, Trey będzie musiał stawić czoło okrutnemu przeciwnikowi, który czyha na jego życie. Czy chłopak poradzi sobie z natłokiem niewiarygodnych informacji? Czy Trey podoła zadaniu, które mu przydzielono? Wystarczy przeczytać, by odpowiedzieć sobie na wszystkie nurtujące nas pytania.
Sięgając po tę lekturę nie miałam zbyt wielkich oczekiwań, nie spodziewałam się niczego porywającego, gdyż ostatnimi czasy, po wielkim sukcesie, jaki odniósł „Zmierzch” Stephenie Meyer nastąpił wysyp książek o wampirach, wilkołakach i innych, niesamowitych kreaturach.
Niemniej jednak, muszę przyznać, że jestem mile zaskoczona „Wilkołakiem..” Steve’a Feasey, gdyż od samego początku wciągnęłam się w fabułę i losy głównego bohatera. Nie spodziewałam się, że będzie to tak przyjemna lektura, a dodatkowo całkiem wartościowa. Spodziewałam się czegoś oklepanego i pomijam nawet fakt, że książka ta nieco przypomina mi ideą losy Harry’ego Pottera – osieroconego chłopca, któremu od narodzin przeznaczona była walka z osobą, która zabiła jego rodziców, a ponadto chce zapanować nad światem.
Książkę czyta się lekko i przyjemnie, sceny akcji potrafią zmrozić krew, co jest naprawdę mile widziane w dobrej książce – wszystko by utrzymać czytelnika w napięciu, które powinno zachęcać czytelnika do pochłaniania lektury aż do ostatniej strony. Polecam.
Autor: Steve Feasey
Tytuł: Wilkołak. Dlaczego ja?
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Rok wydania: 2010