Odwiedź też:
RSS
Nie tylko Mikołaj rozdaje prezenty
Katarzyna Majgier
2012-12-20 17:17:15

Gdyby Mikołaj chciał sam rozdać prezenty wszystkim oczekującym prezentów dzieciom na świecie w ciągu 5-6 grudnia i Wigilii miałby spory problem z czasem... Na szczęście są jeszcze inni "doręczyciele prezentów". Tradycje obdarowywania dzieci przez "tajemnicze istoty" istniały w wielu kulturach i wiele z nich zachowało się do dziś.

Oto najpopularniejsze z nich:

Dame Abonde - czyli pani Abonde to francuski "żeński" Mikołaj - dobra wróżka, przynosząca dzieciom prezenty-niespodzianki w noc sylwestrową, na powitanie nowego roku.

La Befana - włoska koleżanka pani Abonde, ale już nie tak miła, jak on: niegrzecznym dzieciom zamiast prezentów sypie do pończoch, skarpetek i butów popiół. Nie wygląda także zbyt przyjemnie - jest, co prawd, wróżką, ale wygląda jak wiedźma. La Befana odwiedza włoskie dzieci 6 stycznia - w Święto Trzech Króli.

Frau Berta - niemiecka wersja Befany - przynosi prezenty, ale jest prawdziwym postrachem dzieci niegrzecznych. Frau (pani) Berta zakrada się bezszelestnie do dziecięcych pokojów, aby ukołysać je do snu. Ma wielkie stopy i żelazny nos.

Kriss Kringle - Mikołaj pensylwańskich potomków Holendrów i Niemców. Ubrany w dziwaczny strój, z futrzaną czapą na głowie, odwiedza sypialnie grzecznych dzieci w ciągu nocy, poprzedzającej Boże Narodzenie. Prezenty umieszcza w pończochach, które dzieci zawieszają, oczekując jego odwiedzin.

W Rosji w Nowy Rok dzieci odwiedza Dziadek Mróz. Niektórzy mylą go ze Świętym Mikołajem, choć pomiędzy oboma miłymi panami jest wiele różnic. Dziadek Mróz ma długą, siwą brodę - Mikołaj też ją miał, w tradycyjnych piosenkach, teraz - w dobie reklam pochodzenia amerykańskiego zaczął ją jednak strzyc. Dziadek mróz nie nosi biskupiej infuły ani czerwonej czapeczki, ale rosyjską "uszankę", a jego sięgający ziemi płaszcz jest najczęściej biały, srebrny lub niebieski i przepasany tradycyjnym sznurem. W przeciwieństwie do "Santa Klausa" nie ma problemów z nadwagą, ale jest potężnej postury i jeździ saniami zaprzężonymi w trzy konie (tzw. trojka). Dziadek Mróz ma rodzinę - żonę - Staruchę Zimę i małą wnuczkę, Śnieżynkę, która razem z nim rozwozi prezenty i wręcza je co bardziej nieśmiałym dzieciakom, które boją się podejść do dziadka o surowym obliczu.

 
Warszawa
 

Copyright Reporter.pl 1996-2013